Ogromny ochroniarz kontra mały Seba. Sam się o to prosił
Co siedzi w głowie człowieka, który startuje do ochroniarza takiej postury, nie wiadomo. Nawet za bardzo nie chcemy wiedzieć. Gość ostrzegał go, że to się dla niego źle skończy i żeby lepiej odpuścił, ale nic z tych rzeczy. On po prostu musiał postawić na swoim. No i postawił, a na końcu dostał nagrodę w postaci plażowania w krótkich spodenkach na chodniku. Czy o to mu właśnie chodziło?


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku