„Co za popi***oleniec!” O krok od tragedii na skrzyżowaniu w Golasowicach!
Rozpędzone auto przelatuje przez skrzyżowanie na centymetry przed autem z głównej. Mieli szczęście, że w nich nie przywalił, bo jak mnie słuch nie myli to ktoś tu pasów nie miał zapiętych.


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku