„Udostępnianie moich danych kosztuje 2 mln euro”. Gdy policja trafi na takiego typa
Nagrań z kontroli drogowych w internecie jest bardzo dużo i różnie się one kończą.

Musimy jednak przyznać, że ta kontrola drogowa, którą sam kontrolowany umieścił w internecie jest dosyć ciekawa. Jak możemy się dowiedzieć z filmiku kierowca twierdzi, że policjanci są nielegalni i nie są mu w stanie udowodnić tego, że działają w granicach prawa, które powinno obowiązywać. Przynajmniej tak to zrozumieliśmy. Co więcej samo podanie danych policji może kosztować nawet 2 miliony Euro. Jesteśmy bardzo ciekawi jak się skończyła ta sytuacja i czy kierowcy udało się wyegzekwować wspomniane 2 miliony Euro. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku