Lecisz sobie spokojnie z 200 km/h, a tu taka sytuacja. Farciarz roku w akcji
Jak to mówią, patrz w lusterka motocykle są wszędzie.


No i patrząc na poniższy filmik rzeczywiście mogą być wszędzie tyle, że przy takich prędkościach raczej niewidoczne. Może i kierowcy czasem nie zwracają uwagi na motocyklistów. Zdarza się to bardzo często, ale czy takiej jazdy nie można nazwać bezmyślną? Motocyklista nie ma kompletnie żadnej wyobraźni. Co by było gdyby go ten samochód jednak trafił? Zapewne policja uznała by, że winny wypadkowi byłby kierowca samochodu. Co to jednak dało by motocykliście, który przy takiej prędkości raczej nie przeżył by tego? Raczej nic. Rozumiemy, że motocykliści lubią prędkość, ale powinno się ją rozwijać na torze lub zamkniętych trasach, a nie na publicznych drogach gdzie zginąć mogą również przypadkowe osoby.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku